Miliony komarów i sesja rodzinna

wpis w: Sesje rodzinne | 0

W tym roku mamy takie zatrzęsienie komarów, że wieczorami praktycznie nie da się wyjść z domu. Kiedy umawiałam się na sesję z tą cudną rodziną, nie myślałam, że będą chciały zjeść nas żywcem. W 50 minut znaleźliśmy się w czterech różnych miejscach i w każdym głównie odganialiśmy się od tych małych natręctw, a jednak powstały takie piękne kadry.
Bardzo dziękuję całej ekipie za zaangażowanie i wytrwałość, wiem że nie było łatwo. Mam nadzieję jednak, że te kilkadziesiąt minut zostanie w naszej pamięci jako miłe wspomnienie 🙂 A otrzymane fotografie okażą się najlepszym prezentem z okazji 10 rocznicy ślubu.

Wszystkiego najlepszego i życzę kolejnych wielu szczęśliwych lat razem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *